Zmiana „oczekiwań” końskich, zmiana zachowań końskich

Jakiś czas temu oprócz lasku i ujeżdżalni zaczęłam eksplorować z Larmandem wielką, nieskończoną łąkę przy stajni. Łąka najpierw jest płaska, a potem wznosi się do góry. Taka łąka to naprawdę fajne pole do ćwiczeń. Na takiej łące koń może ćwiczyć swoją kondycję. Jak to się mówi po człowieczemu: ćwiczy „kardio” 🙂 (układ krążenia, serce). Idąc (lub jadąc) pod górę czy z niej schodząc, pokonując nierówny teren, koń wzmacnia mięśnie – inne niż te na płaskiej ujeżdżalni.

Gdy pierwszy raz stanęłam przed górką z Larmandem, to raz, dwa i już byliśmy na szczycie. I to niekoniecznie była moja świadoma decyzja 🙂 Larmand podjął decyzję za mnie: „Biegniemy do góry!” Larmand bywał już tu ze swoim właścicielem i najprawdopodobniej zapamiętał, że gdy jest łąka, to jest galop pod górę. Jakoś tak nie zdążyłam mieć nic do powiedzenia 🙂

Galop pod górę jest niesamowicie przyjemny. Ale gdy to my decydujemy, kiedy ma się zacząć, kiedy skończyć i w jakim tempie ma być.

Wiele razy spotykamy się u koni z taką właśnie „jazdą na pamięć”. Szczególnie widać to w terenach. „Aha, tu zawsze kłusujemy, a tu zawsze galopujemy, a tu będę miał wolne, a tu skręcamy…”. Koń bardzo szybko uczy się schematu i idzie na pamięć. Mało tego, on „oczekuje” tej powtarzającej się czynności, spodziewa się jej i całe jego ciało przygotowuje się na ten ruch. Koń przyśpiesza, jest podniecony, zadziera głowę do góry, „przebiera” nogami przed zbliżającym się galopem. Lub odwrotnie, przechodzi do stępa bez proszenia. On wie, co i gdzie ma robić – i to robi. Ignoruje dialog z jeźdźcem, przestaje wsłuchiwać się w jeźdźca, w jego sygnały, i sam próbuje podejmować decyzje. To wszystko wynika ze wspaniałej pamięci koni i ich niesamowitej umiejętności ułatwiania sobie życia. Nie z ich złej woli czy złośliwości, nieposłuszeństwa, jak to często się słyszy.

Jak zapobiec takiej jeździe na pamięć (która może przecież prowadzić do niebezpiecznych sytuacji)? Po prostu zmieniać trasy, prosić konia o różne chody w tych samych miejscach, urozmaicać tę samą trasę, zaskakiwać konia i przy okazji siebie 🙂

Wracając do Larmanda. Idąc na łąkę, Larmand oczekiwał galopów. Dało się wyczuć podwyższoną energię, ekscytację, bo „zaraz będę gnał pod górkę!”.

Zatem kolejne moje wyjścia z Larmandem na łąkę skupiały się i skupiają (praca trwa) na zmianie tego oczekiwania. Czasem idę z Larmandem w ręce po łące. W połowie górki zaczynam biec, potem stęp, potem bieg. Obserwuję, jak reaguje. Nagradzam za każde zatrzymanie się, zmianę tempa na moją prośbę. Nagradzam „głosowo”: „Tak! Super!”, przez pogłaskanie, uśmiech, okazanie zadowolenia, kawałek marchewki. Każdy koń rozróżnia emocje i dobrze wie, co do niego mówisz 🙂 Pochwały w odpowiednim momencie dają mu do zrozumienia, że o to chodzi! Innym razem ćwiczę w siodle. I znów – stęp, kłusik i przejście do stępa. Szczodre nagrody za każdym razem. Upewnianie go, że tym razem to nie o galop mi chodzi.

Czy zawsze się udawało? Nie 🙂 Czasem Larmand przeszedł z kłusa do galopu sam. Sam zdecydował. Ale nie dostał za to batem. Bo niby za co miał dostać? Nie była to przecież jego zła wola. Zawsze przecież tu przyspieszał. Za to, gdy następnym razem powstrzymał się od galopu, dostał hojną nagrodę. Pozytywne wzmocnienie działa lepiej niż bat i ból. I nie jest to tylko moje osobiste doświadczenie, ale fakty poparte naukowo. Pozytywne wzmocnienie być może czasem wymaga więcej czasu i wysiłku ze strony człowieka, ale przynosi lepsze efekty, nie burzy relacji z koniem, nie krzywdzi konia.

My z Larmandem mamy czas 🙂 A bacik służy nam tylko do lepszej komunikacji.

PS I pamiętajcie – relacje z koniem nie są nam dane raz na zawsze. Koń nie daje kredytu zaufania. Dla niego liczy się tu i teraz. Liczy się, jak go traktujesz dzisiaj. Wczoraj miałeś jego zaufanie, dzisiaj możesz je stracić. Nad zaufaniem człowiek musi pracować cały czas… To najbardziej wymagający „sport” na świecie!

A tu krótki filmik z łąki. Proszę Larmanda o, zamiast szybkiego galopu pod górę, kłus, lub wolny galop, lub stęp. Dogadaliśmy się 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *