O mnie

Nie jestem instruktorką jazdy konnej. Nie mam własnego konia. Nie mam żadnych odznak jeździeckich (moje córki mają 🙂 ) Jestem, jak to kiedyś fajnie ujął mój kolega, „Ambitnym Rekreantem”. Moją ambicją jest jazda konna oparta na zaufaniu jeźdźca i konia, na wzajemnej komunikacji. Marzy mi się, że kiedyś wsiądę na konia (obojętnie jakiego i w jakiej stajni!), a on mnie zapyta: „Cześć Elka – kumpelo! Gdzie dzisiaj jedziemy? Chętnie się z Tobą gdzieś wybiorę” :).

Na jazdę konną chodzę razem z Julą i Alą – moimi córkami. Jula ma 14 lat, Ala – 13. Olga – trzecia córeczka (7 lat) zaczyna. To Jula „wciągnęła” mnie w jeździectwo… Jak tylko pogoda, czas i budżet pozwala, jeździmy w teren. Uwielbiamy tereny. Te szybkie i te wolne 🙂
W koniach zakochiwałam się stopniowo. To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Na początku bałam się koni (cały czas zresztą pracuję nad tym, by opanowywać strach w pewnych sytuacjach). Na początku chodziłam na jazdy „dla sportu”… aż pewnego dnia zakochałam się.
Nie jest to jedyna miłość mojego życia. Moim prawdziwym powołaniem jest bycie Mamą i żoną 🙂 . Poza tym uwielbiam czytać, uwielbiam słuchać muzyki, uwielbiam film, ubóstwiam PODRÓŻE i … kontakt, rozmowę z DRUGIM CZŁOWIEKIEM.
Konie zatem to nie wszystko w moim życiu. Ale zawdzięczam im wiele… tak wiele, że chcę o tym pisać i dzielić się tym z Tobą.
Jestem autorką  wydanej w czerwcu 2018 książki pod tytułem „Jazda Konna Naturalnie! Co ten koń sobie myśli?”. Książka ta pokazuje moją wielką przemianę w Prawdziwego Koniarza. Prawdziwy Koniarz to osoba, której zależy na dobrym samopoczuciu nie tylko swoim, ale i konia. Zależy jej na pracy z koniem, opartej na relacji, zaufaniu, na pracy bez przemocy. Ta książka to wiele cennych informacji na temat koni, o których dowiedziałam się długo po tym, jak pierwszy raz weszłam do stajni. To bunt, że nikt wcześniej mi i moim córkom o tym nie powiedział…
To mój manifest: „Jazda konna to przede wszystkim znajomość konia, jego natury, instynktów, języka… i SIEBIE SAMEGO”.

Ela Gródek – zwykły rekreant – ale ambitny!

PS Szkoliłam się w Akademii JNBT (Jeździectwo Naturalne bez Tajemnic) – skończyłam poziomy L1, L2, L3. Brałam też udział w innych kursach (Akademii A.A Susłowscy, Kliniki Manolo Mandeza) – każde dużo wniosło do mojego „pojmowania” koni i jeździectwa.

Uczmy się od lepszych od siebie!

Propaguję #świadomejeździectwo

To moja mała misja. Chcesz dołączyć do tej cichej rewolucji? Każdy z nas ma wpływ na to, by stajnie były coraz lepszym miejscem dla koni i jeźdźców 🙂