O mnie

Nie jestem instruktorką jazdy konnej. Nie mam własnego konia. Nie mam żadnych odznak jeździeckich. Jestem, jak to kiedyś fajnie ujął mój kolega, „Ambitnym Rekreantem”. Moją ambicją jest jazda konna oparta na zaufaniu jeźdźca i konia, na wzajemnej komunikacji. Marzy mi się, że kiedyś wsiądę na konia (obojętnie jakiego i w jakiej stajni!), a on mnie zapyta: „Cześć Elka – kumpelo! Gdzie dzisiaj jedziemy? Chętnie się z Tobą gdzieś wybiorę” :).

Na jazdę konną chodzę razem z Julą i Alą – moimi córkami. Jula ma 13 lat, Ala – 11. Olga – trzecia córeczka (6 lat) pomału też startuje :). Jak tylko pogoda, czas i budżet pozwala, jeździmy w teren. Uwielbiamy tereny. Te szybkie i te wolne 🙂
W koniach zakochiwałam się stopniowo. To nie była miłość od pierwszego wejrzenia. Na początku bałam się koni (cały czas zresztą pracuję nad tym, by opanowywać strach w pewnych sytuacjach). Na początku chodziłam na jazdy „dla sportu”… aż pewnego dnia zakochałam się.
Nie jest to jedyna miłość mojego życia. Moim prawdziwym powołaniem jest bycie Mamą i żoną 🙂 . Poza tym uwielbiam czytać, uwielbiam słuchać muzyki, uwielbiam film, ubóstwiam PODRÓŻE i … kontakt, rozmowę z DRUGIM CZŁOWIEKIEM.
Konie zatem to nie wszystko w moim życiu. Ale zawdzięczam im wiele… tak wiele, że chcę o tym pisać i dzielić się tym z Tobą.
Jestem autorką niedawno wydanej (w czerwcu 2018) książki pod tytułem „Jazda Konna Naturalnie! Co ten koń sobie myśli?”. Książka ta pokazuje moją wielką przemianę w Prawdziwego Koniarza. Prawdziwy Koniarz to osoba, której zależy na dobrym samopoczuciu nie tylko swoim, ale i konia. Zależy jej na pracy z koniem, opartej na relacji, zaufaniu, na pracy bez przemocy. Ta książka to wiele cennych informacji na temat koni, o których dowiedziałam się długo po tym, jak pierwszy raz weszłam do stajni. To bunt, że nikt wcześniej mi i moim córkom o tym nie powiedział…
To mój manifest: „Jazda konna to przede wszystkim znajomość konia, jego natury, instynktów, języka… i SIEBIE SAMEGO”.

Ela Gródek

PS Szkoliłam się w Akademii JNBT (Jeździectwo Naturalne bez Tajemnic) – skończyłam poziomy L1, L2, L3. Brałam też udział w innych kursach – każde dużo wniosło do mojego „pojmowania” koni i jeździectwa.

Uczmy się od lepszych od siebie!

Propaguję #świadomejeździectwo

To moja mała misja. Chcesz dołączyć do tej cichej rewolucji? Każdy z nas ma wpływ na to, by stajnie były coraz lepszym miejscem dla koni i jeźdźców 🙂